Mexico City. 5 odcinków z naszego pobytu w 30 milionowej metropolii.

Pięć odcinków z naszego tygodniowego pobytu w stolicy Meksyku. Ponad 30 milionowy moloch, największe miasto na świecie. Nas zauroczyło. Cejrowski ma rację, jeśli chodzi o uliczne jedzenie w Meksyku – najlepsze na świecie, wszechobecne i niesamowicie tanie. W ogóle szeroko pojęta wolność gospodarcza, handlu itp.

Bogota Kolumbia – europejskie miasto w Ameryce Południowej.

Bogota, stolica Kolumbii. Położone wyżej niż polskie Rysy (2600 m.) miasto, najbardziej europejskie miasto w Ameryce Południowej. Zimne (ok 15 C cały rok), wielokulturowe i świetnie zorganizowane komunikacyjnie miasto, mimo braku metra. Miasto mnóstwa uczelni, zwane Atenami Ameryki południowej. 10-cio milionowy moloch, na który cudowny widok roztacza się ze wzgórza Monserrat. Największa strefa imprezowa „Zona Rosa” jaką widzieliśmy w życiu. No „smakołyki”, czyli herbata, cukierki, alkohol, a nawet mydło z dodatkiem koki :-).

Medellin Kolumbia. Życie nocne, bezpieczeństwo i imprezy!

Kolumbia i miasto Pabla Escobara – Medellin.. Skupiamy się, jak to my, raczej na życiu nocnym, używkach i rozrywkach, niż zwiedzaniu. Wbrew przestrogom miejscowych (takich z miasta) zapuszczamy się w stare miasto, gdzie nawet lokalsi nie chodzą i załapujemy się na obiad z kolumbijskiego domu gotowany dla sąsiadów. trochę o metrze, cenach, owocach i duuużo imprezowania…
No i nasze Walentynki, oraz 4 rocznica, na dachu hotelu…

Salwador – objeżdżamy całe, niebezpieczne państwo.

Z miejscowym, poznanym w El Tunco Pedrem, ruszamy na objazd Salwadoru. Odwiedzamy Santa Ana, z jej piękna katedrą, ruiny Majów w San Andres, Jezioro w kraterze wulkany Lago de Coatepeque. A nocą, czego chyba nikt nie zrobił spacerujemy po jednym z najniebezpieczniejszych miast na świecie, opanowanym przez gangi San Salvador. Robimy zakupy różnego typu i próbujemy wielu rzeczy ;-), tych dostępnych i legalnych, a także tych mniej ;-).